Jak współcześnie być „EKO”?

Ekologia to dziś ważne zadanie dla wszystkich mieszkańców Ziemi. Z biegiem lat doprowadziliśmy naszą planetę do katastrofy ekologicznej – topnieją lodowce, klimat staje się coraz cieplejszy, zimy wcale nie są już takie mroźne. W krajach o klimacie umiarkowanym pojawiają się bardzo gorące i suche lata, natomiast tam, gdzie zazwyczaj są upały, spada śnieg. Takie anomalie pogodowe to nic innego, jak kumulacja naszych działań z wielu lat.

Zacznijmy od topnienia lodowców – ciepłe masy powietrza i nasłonecznienie doprowadzają do nagrzewania się kamieni, które znajdują się na powierzchni lodowców. Wody okalające lodowce z roku na rok stają się coraz cieplejsze ze względu na pojawianie się kolejnych ciepłych wiatrów. Powierzchnia lodowców zmienia się na całym świecie. Mimo, że ciężko aktualnie przewidzieć skutki tego zjawiska, jedno jest pewne – w ciągu najbliższych lat poziom morza znacznie się podniesie. Najgorszy scenariusz dotyczy zatem miejsc położonych nisko nad morzem czy nad oceanem. W konsekwencji te zmiany doprowadzą do kurczenia się obszarów należących do różnych krajów. Duże zagrożenie przewiduje się dla Holandii i Wielkiej Brytanii. Do tego z pewnością dojdzie do zaburzenia funkcjonowania ekosystemów, wiele gatunków zwierząt i roślin będą zagrożone wymarciem. Topnienie lodowców przyniesie katastrofalne skutki. Naukowcy przewidują, że wielu ludzi może ponieść śmierć ze względu na brak dostępu do wody pitnej. Aktualnie zasoby słodkiej wody w znacznej części pozyskuje się w oparciu o rzeki, które wypływają z lodowców. Kiedy zabraknie lodowców, rzeki wyschną, a to stanie się konsekwencją dla milionów ludzi, ponieważ najnormalniej w świecie może zabraknąć wody.

Co zatem możemy zrobić, aby zapobiec topnieniu lodowców?

Za przyczynę efektu cieplarnianego uznaje się w głównej mierze rozwój przemysłu. Od wielu lat bowiem ta strefa była napędzana paliwami takimi jak węgiel i ropa naftowa. Do środowiska emitowano metan z odpadów i rolnictwa. Substancją szkodliwą dla naszej planety jest freon, który całkowicie pochodzi z rozwoju przemysłu. Kolejnym istotnym czynnikiem są wylesienia. Pożary ograniczają oczyszczenie powietrza, ponieważ drzewa odpowiedzialne za redukcję CO2 są po prostu usuwane.

Najprostszym możliwym sposobem na walkę z efektem cieplarnianym jest zmniejszenie emisji dwutlenku węgla przez redukcję spalania paliw. Jednak wprowadzenie niby tak prostego kroku jest bardzo trudne. Mimo że wiele osób dojeżdża do pracy rowerem czy komunikacją miejską, nadal ogromna liczba ludności porusza się samochodami. W najbliższym czasie na rynku pojawią się samochody elektryczne, jednak zanim będą wyłącznym środkiem transportu po drogach, minie jeszcze kilka lub kilkanaście lat. Rozwój motoryzacji to nie tylko samochody, do tego dochodzą jeszcze setki samolotów, a z tego środka komunikacji raczej ciężko by było zrezygnować.

Drugą ważną sprawą, którą możemy zrobić, a aktualnie jesteśmy na etapie wprowadzania jej w życie, jest zmniejszenie ilości spalania węgla. Tutaj wchodzi w grę również poprawa ocieplenia budynków, kontrole urządzeń elektrycznych i silników spalinowych.

Jak oceniasz artykuł?

/ 5.

Dodaj komentarz